Psychoedukacja...

Kiedy trudno jest zacząć

Na ścieżce każdego z nas pojawiają się upadki i wzloty, czasem dłuższe przystanki, opory, czasem zwycięstwa, te mniejsze i te spektakularne.

Każdemu przytrafiają się też takie sytuacje, że po porażce nie jest w stanie się podnieść. Na logikę przecież wiadomo, że trzeba wstać i walczyć dalej, ale coś nam na to nie pozwala. Widocznie tego w tym momencie potrzebujemy, może to właśnie mówi na nasz umysł – zwolnij, przystopuj, daj sobie chwilę. Z czasem to mija. Jak tylko nasz organizm się zregeneruje (fizycznie i psychicznie) możemy wrócić do działania, wtedy wystarczy mocny impuls, by znowu zacząć działać, w pełni sił i z nową determinacją.

Jeżeli czytając to pomyślałeś/pomyślałaś – to o mnie, to to jest właśnie ten impuls, Twój BODZIEC DO DZIAŁANIA! Zrób pierwszy krok, może być niewielki, może być to najmniejsza rzecz jaką możesz zrobić, ale zrób to. Potem przygotuj plan działania. Pamiętaj – małymi krokami, ale systematycznie zajdziesz dalej niż wielkimi zrywami, które pochłoną mnóstwo energii, ale szybko się wypalą.