Porównania w dół

Jest taki dowcip:

Pewien aktor-komik przyszedł na przesłuchanie do filmu. Zajmował się tym od dawna, więc był bardzo pewny siebie. Pewność siebie minęła, gdy wszedł na salę, w której miał czekać na swoją kolej – zobaczył tam innego aktora, z plecakiem pełnym rekwizytów.

Pomyślał sobie: „Nie no teraz to ja nie mam szans, przecież ten gościu ma rekwizyt na każdą okazję, a ja nie mam nic, żadnego rekwizytu, niczego, dlaczego nie mogłem się przygotować tak jak on, przecież teraz to już bez sensu, nie mam szans, on na pewno dostanie tę rolę, z taką ilością rekwizytów musi mieć każdą sytuację opanowana na tip-top…” czarne myśli kłębiły mu się po głowie i od razu pożałował, że nie przygotował się tak dobrze.

W tym czasie komik z rekwizytami spojrzał na naszego aktora i pomyślał sobie: „Ten gościu przyszedł bez żadnych rekwizytów, ten to musi być dobry…”.

Morał jest bardzo krótki – mamy tendencje do porównywania się do innych, widząc tylko swoje braki, często wtedy zapominamy o naszych mocnych stronach i tym, co jest dla nas osobiście ważne.

Warto sobie o tym czasem przypomnieć.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *