Co to znaczy być ekspertem?

Co to znaczy być ekspertem?

„Ekspert to taki człowiek, który popełnił wszystkie możliwe błędy w bardzo wąskiej dziedzinie”.

Niels Bohr

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób występuje w roli eksperta. Wystarczy wykazać się względną wiedzą na jakiś temat, aby uzyskać to miano. Kto więc może nazywać się ekspertem?

Tu zdania są podzielone, ilu ekspertów (od bycia ekspertem) tyle opinii. Powszechnie uważa się, że ekspert to człowiek o szerokim i niekwestionowanym zakresie kompetencji, o głębokiej wiedzy, zarówno praktycznej, jak i teoretycznej.

NAmadeusz Ley trener psychoedukacjaa ten temat krążą jednak rozmaite, często skrajne opinie. Są tacy, którzy twierdzą wręcz, że nigdy nie można stać się prawdziwym ekspertem. Jest to bowiem droga, która nigdy się nie kończy, a znalezienie odpowiedzi na jedno pytanie, rodzi kilka kolejnych. Z drugiej strony są i tacy, którzy twierdzą, że aby stać się ekspertem, wystarczy przeczytać 4 książki z danej dziedziny. Mnie jednak najbardziej przekonuje, bardzo często przytaczane, kryterium 10 000 godzin.

Czy znaczy to, że wystarczy „odbębnić” 10 000 godzin, aby stać się ekspertem w dowolnej dziedzinie?

Oczywiście, że nie.

Po pierwsze, istnieją dziedziny tak wyspecjalizowane lub tak popularne, że 10 000 godzin pozwoli jedynie wejść w duży krąg specjalistów. Wśród nich ekspertem będzie ten, który wykaże się jeszcze większymi kompetencjami oraz wiedzą. Są również i dziedziny niszowe, rozwijające się lub nowe, gdzie tytuł eksperta przypadnie temu, który posiada choćby minimalne rozeznanie w temacie – „wśród ślepców, jednooki królem”.

Po drugie, godzina godzinie nierówna.

Od ponad dwudziestu lat trenuję i obserwuję ludzi, którzy trenują. Naprawdę trenują. Są to ludzie pełni pasji, zawzięci, bardzo szybko osiągają rezultaty i rozwijają się tak, jak inni mogliby tylko marzyć. Jest ich niewielu, ale to są właśnie jednostki na ścieżce eksperckiej. Widzę też mnóstwo takich, którzy zamiast trenować, tylko „chodzą na treningi”. Chyba każdy rozumie i zna tę różnicę. To tak, jak pracowanie i „chodzenie do pracy” – pozornie to samo. Wydaje się, że jedni i drudzy poświęcają 8 godzin dziennie, jednak różnice w efektach są nie do opisania.

Gdzie kryje się ta magiczna granica?

Różnica polega właśnie na jakości poświęconej godziny. Mówiąc o rozwoju umiejętności, w których postępy ćwiczeń można łatwo obserwować (golf, gra fortepianie, karate itp.) używa się terminu „pogłębiony trening ekspercki”. Te same zasady tyczą się także rozwijaniu innych umiejętności – sprzedaż, świadoma komunikacja czy zarządzanie ludźmi. Każdą umiejętność można ćwiczyć, ale żeby ją opanować na poziomie eksperckim, trzeba stosować 8 zasad Mistrzowskiego Treningu.

Czym są te zasady?

1. Specjalnie zaprojektowany dla rozwoju. Oprócz dopasowania trudności zadania do kompetencji, w projektowaniu treningu rozwojowego, kluczowe jest wykorzystanie własnych predyspozycji i talentu. Tak jak nie ma jednego klucza, który otwiera wszystkie drzwi, tak nie ma jednej metody nauki, która jest dobra dla wszystkich. Znakomitą podstawą do odkrycia swoich mocnych stron, jest wciąż niedoceniana w Polsce Teoria Inteligencji Wielorakich Howarda Gardnera. W pierwotnej wersji wprowadzała 7 rodzajów inteligencji:

  • Lingwistyczną
  • Matematyczno – logiczną
  • Wizualno – przestrzenną
  • Muzyczną
  • Interpersonalną
  • Intrapersonalną
  • Kinestetyczną

Korzystając z dowolnej z wymienionych inteligencji, można rozwijać swoje umiejętności nawet w skrajnie różnych dziedzinach. Wydaje się to banalne, ale przełom, jaki wprowadza świadome stosowanie tej metody oraz progres jaki następuje przy jej poprawnym wykorzystaniu jest nie do opisania.

Zasada ta uwzględnia również odpowiedni dobór narzędzi treningowych do obecnego poziomu, stylu motywacji a także wybór właściwego mentora.

2.Izolacja poszczególnych elementów.  Mamy tendencje do szybkiego łączenia części w całości. Ćwiczymy od razy całe skryptu rozmowy, całe sekwencje ruchów, całe strony utworów. „Pomyłka? Jeszcze raz. Od początku” – zwykła mawiać pewna nauczycielka muzyki. Jeśli jednak chcemy umiejętność opanować jak najszybciej – należy ją podzielić na jak najmniejsze części. Dopiero z dobrze wyuczonych poszczególnych elementów, tworzymy spójną całość.

Początkującego adepta boksu nie wrzucamy od razu na ring z zawodowcami, lecz wydzielamy elementy treningu: praca nóg, prawy prosty, lewy prosty, sierp, garda… Minie sporo czasu, zanim zobaczy pierwszego prawdziwego przeciwnika. Dzięki temu będzie miał przygotowane podstawy i nie będzie utrwalał błędów. podobnie powinno wyglądać uczenie każdej innej umiejętności: podział na małe fragmenty i…

3. Wielokrotne powtórzenie. W każdym treningu są elementy ważne i ważniejsze. W każdym też są też rzeczy, które wychodzą nam lepiej i te, których „po prostu nie da się nauczyć”. To właśnie te drugie są kluczowe dla rozwoju. Powtarzanie tego, co nie wychodzi, z każdą powtórką coś zmieniając – prowadzi do przyspieszonego opanowania umiejętności. Choć to wbrew instynktownemu podejściu – przyjemniej jest przecież robić coś co dobrze wychodzi…Wyizolowane, pojedyncze elementy poddajemy wielokrotnym powtórkom, łącząc je ze sobą w dłuższe sekwencje dopiero po odpowiednim opanowaniu.

4. Trening nie jest przyjemny. Nie znaczy to, że należy się katować albo zmuszać. Trening powinien być przyjemny, ale po zakończeniu. Z perspektywy czasu możemy stwierdzić – to był porządny trening, dobrze spędzone 2 godziny. Ale w trakcie: ciągłe powtórki, izolacja małych fragmentów, ciągle na granicy oraz:

5. Nieustanne wyzwanie. Ciągle na granicy możliwości, kondycji, trudności. Zgodnie z teorią flow Mihálya Csíkszentmihályi, jeżeli poziom kompetencji jest wyższy niż trudność zadania, pojawia się nuda – tu niczego się nie nauczymy. Z drugiej strony, kiedy poziom zadania przewyższa nasze kompetencje, pojawia się niepokój – tu też nie ma miejsca na progres, ponieważ lęk przed porażką jest zbyt wysoki. Kiedy jednak trudnemu zadaniu odpowiada wysoki poziom umiejętności, pojawia się flow, czyli stan pomiędzy satysfakcją a euforią. Tu dopiero pojawia się miejsce na udoskonalanie umiejętności.

6. Ciągła mierzalność. Żeby zobaczyć postęp, trzeba najpierw znać stan obecny. Czy jestem lepszy od siebie z wczoraj? Sprzed tygodnia? Sprzed pół roku? Jeśli tak to o ile? Ale najważniejsze – o ile chcę być lepszy i kiedy! Bez ciągłych pomiarów, zapisywania i ich analizy ciężko jest stwierdzić, czy to, co robię przynosi efekty. Mierzyć można wszystko, w przypadkach zupełnie niewymiernych, można zapisywać poziom satysfakcji z wykonanych ćwiczeń.

7. Pełne skupienie. Może nam w tym pomóc odpowiednio poprowadzona medytacja przed treningiem lub podział ćwiczeń na mniejsze fragmenty. Nasz umysł może wytrzymać w stanie pełnego skupienia ok 20- 40 minut. Spraw, żeby były to najlepiej wykorzystane minuty z całego treningu.

8.Głęboka refleksja. Po każdym treningu znajdź chwilę na zadanie sobie paru istotnych pytań: Jak oceniam swoje  postępy? Co mi pomogło, co przeszkodziło? Co mogę jeszcze dodać do programu? Po każdym zakończonym etapie warto od razu wyznaczać kolejny.

Twoja praca to też trening – jeśli chcesz stawać się coraz lepszym w tym co robisz, potraktuj pracę jak trening. Każde zadanie to twoja siłownia, każda godzina – worek bokserski, każdy klient – twój partner w rozwoju. To jest właśnie klucz do wejścia na ścieżkę ekspercką.

Już niedługo rozpoczynamy kolejny pełnowymiarowy kurs z praktycznego wykorzystania zasad Mistrzowskiego Treningu. Więcej informacji i zapisy na stronie: Mistrzowski Trening

Więcej o zasadach i metodach mistrzowskiego treningu dowiesz się z nagrania:

Czym jest prawdziwa motywacja?

da3365c769439af31b8d6a01dee036a9Czy zdarzyło Ci się kiedyś czuć motywację do działania? Taką „supermotywację”, że po prostu nie możesz się doczekać aż zaczniesz? Zastanów się chwilę, jakie to było uczucie. Czy był to przypływ rozpierającej energii, która wypełniała twoje ciało, czy raczej poczucie ogromnej radości i podekscytowania z drobną nutą niecierpliwości. Zastanów się teraz, jak długo trwał ten stan? Czy udało się go utrzymać przez pierwszy rok, miesiąc, tydzień?

Takie pytania pojawiły się na wczorajszym szkoleniu NOWOROCZNE POSTANOWIENIA, a odpowiedzi dały mi mocno do myślenia. Uczestnicy zgodnie odpowiedzieli, że ten stan nie dotrwał nawet d następnego dnia. Właśnie tak. Zniknął bezpowrotnie w ciągu kilku godzin.

Czy,  w takim razie, jest to prawdziwa motywacja. Krótkotrwały i ulotny stan silnego podekscytowania? I najważniejsze – czy można na tym oprzeć swoje działania?

Odpowiedź jest krótka – nie. Nie jest to motywacja i nie można oprzeć na tym długofalowych planów działań. Motywacji się nie „czuje”, ponieważ motywacja nie jest uczuciem ani emocją. Ten stan, który często bierzemy za „poczucie motywacji” to euforia. Bardzo silne i przyjemne uczucie, niestety również bardzo ulotne i nie jest w stanie zagwarantować, że uda się realizować zaplanowane przedsięwzięcia.

Prawdziwa motywacja to taki cichy bohater – na co dzień niedostrzegany, ale odpowiedzialny za wszystkie zwycięstwa, które udało nam się osiągnąć.  To taki stan, który towarzyszy nam codziennie. Podczas zwykłych czynności, które wykonujemy nie zastanawiając się, czy nam się chcę czy nie. Nie czujemy wielkiej euforii, ekscytacji, nie ma fajerwerków i wielkich emocji. Są zwykłe czynności, które wykonujemy, aby każdego dnia być o krok bliżej celu. A oto konkluzja na temat motywacji z wczorajszego szkolenia: motywacja ma dużo więcej wspólnego z odpowiedzialnością niż z uczuciem euforii. To właśnie odpowiedzialność sprawia, że wykonujemy regularnie czynności, które zbliżają nas do celu, bo jak nie my to kto?

Na koniec chciałem serdecznie podziękować uczestnikom wczorajszego szkolenia za bardzo miło i produktywnie spędzony czas, wartościowy wkład intelektualny, inspirację i świetną atmosferę 🙂

Więcej na temat skutecznych strategii motywacji, planowania i zarządzania czasem dowiesz się na szkoleniu MANAGER UMYSŁU.

Jak skutecznie realizować noworoczne postanowienia?

Jak skutecznie realizować noworoczne postanowienia?

zrelaksowana_mama_postanowienia_1Zbliża się koniec roku. Dla wielu z nas oznacza to początek noworocznych postanowień.
Zainspirowani kuszącą wizją „nowy rok – nowy ja”, zasiadamy ochoczo do snucia ambitnych planów na nowy rok. „Więcej się uczyć, mniej lenić, zacząć ćwiczyć, rzucić palenie…” Zadziwiająco podobne do zeszłorocznych… ale w tym roku na pewno się uda. A co jeśli nie? Przynajmniej będzie mniej pracy, przy tworzeniu postanowień na 2016 :).

0602e562ef5d5564bd5b47236f5c094c_original-gifNiestety doświadczenie mówi nam, że postanowienia noworoczne w ponad 90% pozostają jedynie pobożnymi życzeniami, a nawet jeśli uda nam się wprowadzić je w życie to i tak na bardzo krótko. Dlaczego tak się dzieje? W atmosferze noworocznego hurra-optymizmu mamy tendencje do niezauważania skomplikowanej natury zmiany. Zmiana, czego by nie dotyczyła, zawsze rządzi się pewnymi prawami. Większość z nas, planując zmienić jakąś dziedzinę swojego życia dostrzega tylko czynności czy zachowania z tym związane, a są one tylko zewnętrznym przejawem czegoś dużo głębszego – wizerunku samego siebie. Już wyjaśniam o co chodzi.

jestem_leniwa_z_natury_a_z_natura

Przypuśćmy, że postanawiasz regularnie się uczyć (zachowanie), a uważasz się za osobę leniwą (wizerunek siebie). Nieważne, jak bardzo będziesz starać się zmienić swoje zachowanie, wszystko to będziesz robić wbrew sobie. Nawet jeśli uda ci się zmusić do nauki kilka razy, to prędzej czy później dopadnie cię chwila słabości i odpuścisz. Nawet nie będzie trzeba silić się o żadne wymówki, w końcu uważasz, że jesteś leniwy. Jeżeli jednak  zaczniemy od podstaw, czyli zmiany przekonań na własny temat, zmiana może być dużo trwalsza. W tym przypadku korzystne może być utworzenie przekonań na temat siebie, na przykład takich:

– potrafię się zmobilizować kiedy mi zależy
– jeśli coś mnie zainteresuje, poświęcam się temu całkowicie
– potrafię się dobrze uczyć, jeśli wykorzystuje swoje zasoby
Jeżeli uda nam się odnaleźć w sobie wartości, o które można oprzeć swój nowy wizerunek, wówczas zmiana przyjdzie bez wysiłku.

1546116_251473081685416_1706692054_n

Jedną z podstawowych potrzeb człowieka jest potrzeba wewnętrznej spójności i przewidywalności. Odczuwamy to każdego dnia. Cenimy ludzi, którzy dotrzymują obietnic, lubimy, kiedy autobusy jeżdżą zgodnie z rozkładem, oczekujemy, że osoby, które wczoraj były nam bliskie, dziś i jutro również takie będą. Podobnie jest z własnym wizerunkiem. Mamy ogromną potrzebę zachowywania się zgodnie z tym, co o sobie sądzimy. Pomaga nam w tym nasz umysł podświadomy. Według koncepcji psychocybernetycznej, każde przekonanie, myśl czy nawet słowo jest w stanie zaprogramować nieświadomą część naszego mózgu na jakiś cel. Nie jest tu istotne, czy cel ten przyniesie korzyść czy stratę. Jeżeli powtarzamy sobie w kółko, że nie jesteśmy w czymś dobrzy, to nasza nieświadomość, z dokładnością samonaprowadzającej rakiety balistycznej, znajdzie sposób na to, by wprowadzić nasze przekonania w rzeczywistość.
Jeżeli więc chcemy dokonać w życiu istotnej zmiany, wykorzystując do tego cały swój potencjał (świadomy i nieświadomy), najlepiej jest zacząć od zmiany przekonań na swój temat.

Więcej o tym jak kierować zmianą dowiesz się na szkoleniu „Jak realizować noworoczne postanowienia” już 9 stycznia 2016. Szczegóły na stronie www.psychoedukacja.edu.pl/zmiana, oraz na facebooku.

Jak zorganizować swój czas w przedświątecznym szaleństwie

Jak zorganizować swój czas w przedświątecznym szaleństwie

Zbliżają się święta, jeden z niewielu momentów w ciągu roku, kiedy można (a nawet należy)946086_249119291920795_354290517_n bez przeszkód odpocząć. Jednak wielu z nas ma tendencje do snucia ambitnych planów, by wykorzystać tych kilka wolnych dni do nadrobienia zaległości w bieżących, czy też długo odwlekanych obowiązkach. W końcu już niedługo zaczyna się sesja, wypadałoby zacząć się już przygotowywać. Z doświadczenia wiem, że większość tych planów nie zdaje egzaminu. Sterty notatek, książek do przeczytania i rozpoczętych projektów piętrzą się przez kilka dni, by po świętach wrócić nietknięte na swoje miejsce. W międzyczasie pochłaniają nas przygotowania, spędzanie czasu z rodziną, odwiedzanie krewnych itp. Jednak całą atmosferę skutecznie rujnuje prześladujące nas przez cały czas wrażenie, że powinniśmy zabrać się do pracy. Wrażenie wywołujące dyskomfort i poczucie winy, zepchnięte głęboko w podświadomość, ukryte pod stertą innych spraw, niczym stojak na choinkę w piwnicy czy na strychu, który gdzieś tam jest, ale zupełnie nie wiemy gdzie.

Jak w tym całym choinkowo-piernikowym zamieszaniu znaleźć czas na realizację swoich planów?
Aby móc w pełni oddać się świątecznej atmosferze, a jednocześnie uniknąć wyrzutów sumienia spowodowanych odkładaniem na później obowiązków, proponuję poświęcić chwilę na sporządzenia planu przyszłych działań. Najlepszym narzędziem, które możemy do tego wykorzystać jest tzw. „odwrócony kalendarz”.

Pierwszym krokiem jest określenie celu i ustalenie ostatecznego terminu wykonania zadania. W ten sposób uzyskujemy końcową datę wykonania projektu. Następnym krokiem będzie ustalenie, jakie kolejne czynności należy wykonać, cofając się od wyznaczonego terminu do momentu obecnego. Kiedy uda nam się rozplanować całe zadanie w odpowiednich etapach, uzyskujemy jasny obraz tego, co i kiedy należy zrobić.

Przyjmijmy, że chcemy przygotować się do konkretnego egzaminu, którego wizja prześladuje nas od początku semestru. Termin przypada na 4 lutego 2015 a celem będzie opanowanie materiału z wykładów oraz literatury umieszczonej w sylabusie (przydatne będą również informacje o formie egzaminu – ustny/pisemny, pytania otwarte/zamknięte, test jedno- czy wielo-krotnego wyboru itd.). Mamy więc już konkretny cel i datę, zaczynamy przesuwać się z planowaniem do dnia dzisiejszego, wyznaczając kolejne kroki. Tak więc do 3 lutego trzeba będzie opanować cały materiał, pozostawiając sobie jeden dzień na ewentualny poślizg czy powtórki. Bazując na swoim doświadczeniu, ilości czasu poświęcanego na naukę oraz podpowiedziach kolegów, którzy ten egzamin mają już za sobą, wyznaczamy czas na kolejne etapy przygotowania. Możemy na przykład przyjąć, że opanowanie materiału z wykładów zajmie nam dwa dni (1-2 lutego), tak więc do 31 stycznia musimy mieć przerobione lektury. Zakładając, że wystarczy nam dwa dni na lekturę, a lektur jest pięć, wyznaczamy początek przygotowań na 22 stycznia. W ten sposób może się okazać, że wizja egzaminu, która spędzała sen z powiek przez ostatnie miesiące, nie będzie już taka straszna. Do rozpoczęcia nauki został jeszcze miesiąc czasu, a my możemy spokojnie zrelaksować się w świątecznej atmosferze.

Więcej o metodach skutecznego zarządzania umysłem dowiesz się na szkoleniu MANAGER UMYSŁU

Szkolenia w styczniu

Najbliższe szkolenie „LEARN-2-LEARN,szybka nauka języków kraków czyli naucz się, jak się uczyć – języków” odbędzie się w sobotę, 17 stycznia 2015, w ośrodku szkoleniowym przy ul. Królewskiej 2, w Krakowie.

Program szkolenia: www.psychoedukacja.edu.pl/learn2learn

Aby się zapisać wyślij wiadomość na adres szkolenia@psychoedukacja.edu.pl podając swoje imię i nazwisko oraz wybrany termin, lub wypełnij formularz w linku poniżej:

ZAPISZ SIĘ

W razie pytań, prosimy o kontakt mailowy:

biuro@psychoedukacja.edu.pl

lub telefoniczny:

506 60 60 51

Serdecznie zapraszam

Szkolenia w grudniu

Najbliższe szkolenie „LEARN-2-LEARN,szybka nauka języków kraków czyli naucz się, jak się uczyć – języków” odbędzie się w sobotę, 22 listopada 2014, w ośrodku szkoleniowym przy ul. Królewskiej 2, w Krakowie.

Program szkolenia: www.psychoedukacja.edu.pl/learn2learn

Aby się zapisać wyślij wiadomość na adres szkolenia@psychoedukacja.edu.pl podając swoje imię i nazwisko oraz wybrany termin, lub wypełnij formularz w linku poniżej:

ZAPISZ SIĘ

W razie pytań, prosimy o kontakt mailowy:

biuro@psychoedukacja.edu.pl

lub telefoniczny:

506 60 60 51

Serdecznie zapraszam

Szkolenia w listopadzie

Najbliższe szkolenie „LEARN-2-LEARN,szybka nauka języków kraków czyli naucz się, jak się uczyć – języków” odbędzie się w sobotę, 22 listopada 2014, w ośrodku szkoleniowym przy ul. Królewskiej 2, w Krakowie.

Program szkolenia: www.psychoedukacja.edu.pl/learn2learn

Aby się zapisać wyślij wiadomość na adres szkolenia@psychoedukacja.edu.pl podając swoje imię i nazwisko oraz wybrany termin, lub wypełnij formularz w linku poniżej:

ZAPISZ SIĘ

W razie pytań, prosimy o kontakt mailowy:

biuro@psychoedukacja.edu.pl

lub telefoniczny:

506 60 60 51

Serdecznie zapraszamy!

Więcej o szkoleniach dowiesz się tutaj.

 

Szkolenia w październiku

Najbliższe szkolenie „LEARN-2-LEARN,
szybkaa nauka języków krakówczyli naucz się, jak się uczyć – języków” odbędzie się w sobotę 11 października 2014 w ośrodku szkoleniowym przy ul. Królewskiej 2, w Krakowie.

Aby się zapisać wyślij wiadomość na adres szkolenia@psychoedukacja.edu.pl podając swoje imię i nazwisko oraz wybrany termin, lub wypełnij formularz w linku poniżej:

ZAPISZ SIĘ

W razie pytań, prosimy o kontakt mailowy:

biuro@psychoedukacja.edu.pl

lub telefoniczny:

506 60 60 51

Serdecznie zapraszamy!

Więcej o szkoleniach dowiesz się tutaj.

 

Szkolenia w sierpniu

szybka nauka języków krakówNajbliższe szkolenie „LEARN-2-LEARN, czyli naucz się, jak się uczyć – języków” odbędzie się w sobotę 16 sierpnia 2014 w ośrodku szkoleniowym przy ul. Królewskiej 2.

Dostępność terminów znajdziesz w zakładce grafik.

Aby się zapisać wyślij wiadomość na adres szkolenia@psychoedukacja.edu.pl podając swoje imię i nazwisko oraz wybrany termin, lub wypełnij formularz w linku poniżej:

ZAPISZ SIĘ

 

W razie pytań, skontaktuj się z nami mailowo:

biuro@psychoedukacja.edu.pl

lub telefonicznie:

506 60 60 51

Serdecznie zapraszamy!

 

Więcej o szkoleniach dowiesz się tutaj.

 

Szkolenia w lipcu

szybka nauka języków krakówNajbliższe szkolenie „LEARN-2-LEARN, czyli naucz się, jak się uczyć – języków” odbędzie się w sobotę 12 lipca 2014 w ośrodku szkoleniowym przy ul. Karmelickiej 55.

Dostępność terminów znajdziesz w zakładce grafik.

Aby się zapisać wyślij wiadomość na adres szkolenia@psychoedukacja.edu.pl podając swoje imię i nazwisko oraz wybrany termin.

W razie pytań, skontaktuj się z nami mailowo:

biuro@psychoedukacja.edu.pl

lub telefonicznie:

506 60 60 51

Serdecznie zapraszamy!

 

Więcej o szkoleniach dowiesz się tutaj.